Panna Młoda. Która z kobiet ośmieliłaby się
przyznać, iż nigdy nie marzyła o tym, by choć przez
jeden dzień być tą najważniejszą, skupiać na sobie
uwagę szerokiej publiczności, mieć u swego boku
mężczyznę, tego jedynego, dającego bezgraniczne
szczęście?
Matka. Kobieta, dla której niegdyś suknia ślubna
była obietnicą życia spełnionego, bezpiecznego i na
miarę oczekiwań. „Kiedyś byłam interesująca! Kiedyś
byłam błyskotliwa! mówili o mnie 'żywe srebro'. Ale
teraz już po wszystkim." Wypowiada te słowa,
znajdując się w stanie osłupienia, z którego obudzić
może ją już tylko następny dzień. Czy inny od
poprzedniego?
"Jądro kobiecości" jest tragikomedią, która traktuje
o kobietach uwikłanych w problemy życia codziennego.
Pośpiech, wszędobylski tumult, uliczne billboardy,
zdające się być unowocześnioną formą piedestału oraz
ukłonem w stronę blichtru. Kwestie podejmowane w
spektaklu skłaniają do refleksji. Dominuje
ambiwalencja uczuć, przechodzących od stanu
nieokiełznanej euforii, przez niepokój i
rozgoryczenie, do sytuacji absolutnego
zrezygnowania.
Single story
na
motywach
powieści Linn Ullmann "Zanim zaśniesz"
strefa poza tym
foto: Marcin Wojtkiewicz
adaptacja i reżyseria: Agnieszka Kochanowska
wykonanie: Edyta Janusz-Ehrlich
animacje, scenografia: Adam Przybysz
elementy choreografii: Jacek Krawczyk
grafika: Adam Świerżewski
Spektakl powstał z inspiracji „Zanim zaśniesz” – debiutem
powieściowym Linn Ullmann, dziennikarki, krytyka
literackiego i literaturoznawczyni, córki Ingmara
Bergmana i Liv Ullmann. Powieść skupia się na losach
kilku pokoleń rodziny Blom, opowiadanych ze swadą,
poczuciem humoru oraz dużą dozą dramatyzmu i
groteski przez najmłodszą kobietę z tej rodziny:
Karin. Przedstawienie zestawia dwie bohaterki: Karin
i jej siostrę Julie. Każda z nich ma inną filozofię
życiową – Julie wierzy w ideał symbiotycznego
małżeństwa, szybko wybiera rolę żony i matki. Karin
to z kolei pewna siebie, sprawna, zawsze stawiająca
na swoim singielka, bardzo nieufnie podchodząca do
instytucji małżeństwa. Przedstawiając te dwie
współczesne alternatywy chcemy sprowokować widza do
zastanowienia się nad pytaniami: która z tych
filozofii dziś lepiej się sprawdza? Czy istnieje
inne rozwiązanie? Jak wejść w tradycyjny model
rodziny nie ulegając patologiom, które są jego
częścią? Czy współczesny model partnerstwa sprawdza
się w praktyce?
Spektakl „Single story” ma też mówić o sposobach
radzenia sobie z wątpliwościami, które dotykają
człowieka w najbardziej pierwotnym dążeniu do
uczciwej, dającej spełnienie relacji z drugim
człowiekiem, a jednocześnie w przeciwnym mu, choć
równie silnym dążeniu do własnej niezależności i
odrębności. O formach obrony i manipulacjach, jakie
stosujemy w kontaktach z innymi. O dwóch przeciwnych
tendencjach, które w nas walczą: chęci zlania się z
bliskim człowiekiem w jedno i chęci ucieczki, gdzie
pieprz rośnie. O teatrze, który kreujemy, żeby nie
dać się przyłapać na słabości.
W
warstwie formalnej spektakl ma na celu spójne połączenie animacji i filmu z
rzeczywistością teatralną. Wszystkie środki użyte w
przedstawieniu mają służyć pokazaniu wewnętrznego
świata głównej bohaterki, złożonego ze wspomnień,
obrazów, osobistych mitów i wyobrażeń.
Sopocka Scena Off de BICZ
Teatr na Plaży, al. Mamuszki 2 w Sopocie (k. Grand
Hotelu)
Spektakle premierowe: 31 stycznia 2009
godz. 19.00 1 lutego 2009
godz. 19.00
Monodram "Single story" stawia ważne pytania o
miłość, seks, zaufanie, zdradę i winę, nie
udzielając na nie konkretnych odpowiedzi. Jednak w
zamian widz otrzymuje dobre przedstawienie z
popisową rolą Edyty Janusz-Ehrlich
"Single story" to adaptacja powieści Szwedki Linn
Ullmann "Zanim zaśniesz". Reżyser monodramu,
Agnieszka Kochanowska, skupia się na historii dwóch
sióstr, Karin i Julie, przeciwstawiając ich
temperamenty i wizje związku z mężczyzną. Julie - ta
starsza i piękniejsza - zakochuje się szaleńczo,
wychodzi za mąż i rodzi synka. Jednak idylla zostaje
przerwana, gdy Julie nabiera pewności, że idealny
dotąd mąż ją zdradza. Jej podejrzenia - oczywiście -
sprawdzają się. Zaczynają się więc desperackie próby
ratowania związku. Jednak, jak Julia sama stwierdza,
nie ma to wielkiego sensu, a zostaną razem z mężem
tylko dla dobra synka. Karin, w przeciwieństwie do
siostry, nie wierzy w małżeństwo i uczucie do
grobowej deski. Jest pewna siebie i stanowcza: to
ona wybiera sobie mężczyzn. Na piętnaście minut lub
na kilka tygodni - zależnie od jej zachcianki.
Monodram zaczyna się lekko, jak typowa komedia:
żartobliwą opowieścią o rodzinnej słabości do
alkoholu i próbie podrywu na weselu. Jednak z czasem
robi się coraz mniej śmiesznie: życie obu sióstr
daleko odbiega od ideału. Okazuje się, że żaden z
przeciwstawionych sobie sposobów na życie nie daje
gwarancji szczęścia. Nawet Karin, pozornie
zadowolona ze swojej wolności i niezależności,
kończy wyznaniem: "Nawet jak mieszkasz w piekle, to
i tak musisz je sobie jakoś umeblować".
Choć Agnieszka Kochanowska (autorka scenariusza i
reżyser monodramu) brała udział - jako scenarzystka,
aktorka czy asystentka reżysera - w realizacji kilku
przedstawień teatrów niezależnych, to jej "Single
story" o wiele bardziej poetyką przypomina
przedstawienie przygotowane na scenie repertuarowej.
Największym atutem spektaklu jest z pewnością
brawurowa gra Edyty Janusz-Ehrlich - aktorki
nieprzeciętnej urody, obdarzonej świetnym, mocnym
głosem. Doskonale wciela się w kolejne postaci:
Karin, Julie, ich ojca czy starej ciotki,
prezentując cały wachlarz środków aktorskich. Choć
część ze swoich bohaterów niemiłosiernie
przerysowuje, to i tak widz nie przestaje im
wierzyć.
Warto wspomnieć, że "Single story" w Sopockiej
Scenie Off de BICZ to debiut reżyserski
Kochanowskiej. Debiut zdecydowanie udany. W "Single
story" mamy jasną, konsekwentnie poprowadzoną myśl,
wyraziście zarysowaną i poprowadzoną postać,
oszczędną inscenizację (ruch sceniczny współtworzył
tancerz i choreograf Teatru Okazjonalnego Jacek
Krawczyk) oraz ciekawe ogranie paru zaledwie
rekwizytów - stołka barowego, kieliszka i krawata.
Przeciwwagą dla minimalistycznej inscenizacji w
zamyśle Kochanowskiej miały być animowane
wizualizacje Adama Przybysza oraz filmy wideo z
nagraniem wypowiedzi Julie (w tej roli także Edyta
Janusz-Ehrlich). I tu zaczyna się problem. Przede
wszystkim dlatego, że scenografia, animacje i wideo
nie tworzą żadnej spójnej całości plastycznej. Nie
jest to problemem w pierwszej części przedstawienia,
kiedy projekcje stanowią zaledwie krótkie
przerywniki. Jednak pod koniec spektaklu pojawia się
ich zdecydowanie za dużo, co niszczy rytm monodramu
i przesadnie odwraca uwagę od aktorki na scenie.
(Mirosław Baran, "Gazeta Wyborcza")
Linn Ullmann
Urodzona w 1966, literaturoznawca, dziennikarka,
krytyk literacki, autorka reportaży, m.in. ze swoich
podróży na Bałkany. Wpisuje się w nurt wyznaczany
przez Ingmara Bergmana, Larsa von Triera czy Thomasa
Vinterberga, którzy skupiają się na relacjach
międzyludzkich i krytyce współczesnego ideału
rodzinnego szczęścia i miłości. Jej sposób pisania
charakteryzuje się prostotą i trafnością
sformułowań, a jednocześnie czytelnik nie może
oprzeć się magnetyzmowi jej opowieści i nie dostrzec
bogactwa znaczeń w nich zawartych.
Z eseju Marcela Gaucheta
„Nowy wiek osobowości. Próba psychologii
współczesnej”
„Rodzina przestaje być tym, czym była od zawsze,
czyli jednym z trybów mechanizmu społecznego. (…)
Staje się sprawą prywatną, przeciwieństwem sprawy
publicznej. (…) Rodzina była jednym z ostatnich
schronień symbolicznie oznajmionego jej uczestnikom
obowiązku wyjścia poza samego siebie i swój mały
światek, by pójść ku komuś innemu i ku jego światu,
połączyć się z nim, zawrzeć z nim przymierze. (…) W
ten sposób zdołała jeszcze przetrwać do niedawna
wysepka, gdzie na przekór wszystkiemu, wbrew
panującej logice indywidualistycznej, więź wciąż
miała pierwszeństwo przed elementami, które łączyła,
grupa narzucała swe prawa swym członkom, a role
przeważały nad osobami, nie bacząc na wynikające
stąd dla kobiet nierówności i zależności”.
„Na jednym biegunie – lęk wobec utraty innych. (…) Objawia
się on jako doświadczenie unicestwiającej samotności
(…). Pojawiająca się dziś istota radykalnie
niezależna w rzeczywistości nienawidzi prawdziwej
samotności. Jej niezależność jest nieoddzielna od
intensywnej troski o zabezpieczenie sobie życia
towarzyskiego. By istnieć trzeba być podłączonym do
innych.
Na
innym biegunie – lęk przed innymi. Jestem
podłączony, ale odległy. Potrzeba obecności innych,
ale w oddaleniu od innych. Dystans i nieufność to
dwa cycki ultrawspółczesnego indywidualizmu.
Unikanie jest jego naczelnym zachowaniem: kto mówi
„konflikt”, ten mówi „kontakt”.”
Twórcy spektaklu
Edyta Janusz-Ehrlich
Obecnie aktorka Teatru Miniatura w Gdańsku.
Ukończyła Wydział Lalkarski białostockiego oddziału
Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza. Zagrała
m.in.: Julię w „Romeo i Julii” Szekspira, Claire w
„Pokojówkach” Geneta, Kobietę w „Monologach waginy”
Ensler, Julię w „Pierwszej lepszej” Fredry. Spektakl
„Monologi waginy”, który współtworzyła, otrzymał
pierwszą nagrodę w dziedzinie teatru
Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i
Plastycznych Zdarzenia w Tczewie. Edyta brała
również udział w projektach niezależnych: spektaklu
ulicznym „Urodziny Infantki”, projekcie muzycznym
„Pieśni wg Schulza”, etiudzie filmowej „Ankieta”
oraz teledysku do piosenki „Kocham cię co chwilę”
Pawła Osucha.
Agnieszka Kochanowska
Absolwentka teatrologii UJ i Instruktorskiego Kursu
Kwalifikacyjnego w dziedzinie Teatr (przy Centrum
Animacji Kultury przy MKiDN); organizator wydarzeń
kulturalnych; była członkini dwóch teatrów
studenckich: „Eloe” i „Arché”; asystentka reżysera
przy spektaklu „Wieczór Trzech Króli” w reż.
Gabriela Gawina oraz w projekcie „Ulica Brecht” –
spektakl wg „Matki Courage i jej dzieci” w reż.
Romualda Wiczy Pokojskiego;
aktorka i kierownik
produkcji spektaklu ulicznego „Wyprzedaż wspomnień”
wg prozy Brunona Schulza; autorka scenariuszy
do spektakli gorzowskiego Teatru Kreatury („A dzieci
nie chcę mieć” wg prozy Aglaji Veteranyi,
I nagroda na XXXVI
Ogólnopolskich Spotkań Amatorskich Teatrów Jednego
Aktora w Zgorzelcu; „Letnie małżeństwo” wg
autentycznej historii, I nagroda Turnieju Teatrów
Jednego Aktora „Sam na scenie” w Słupsku, nagroda
„Szczebel do kariery” na WROSTJA 2008).
Adam Przybysz
Kończy studia na Wydziale Malarstwa gdańskiej
Akademii Sztuk Pięknych, animator w prywatnej
firmie.
Jacek Krawczyk Tancerz, choreograf, pedagog, członek ZASP; w latach 1987-1997
aktor-tancerz, pedagog i filar Teatru Ekspresji –
pierwszego profesjonalnego teatru fizycznego. W roku
1998 wraz z Joanną Czajkowską tworzy Teatr
Okazjonalny, w którym zrealizował ponad 20
spektakli, prezentowanych w całym kraju i za
granicą, m.in. „Art Cafe”, „Helikopter Tanz
Streichquartett”, „Alchemik halucynacji”, „D-KOD-R”.
Artysta współpracował z wieloma teatrami
alternatywnymi i instytucjonalnymi, m.in. z Teatrem
Miejskim im. W. Gombrowicza w Gdyni, Teatrem
Rozrywki w Chorzowie i Teatrem Muzycznym w Gdyni.
Występował na scenach teatralnych w całej Polsce i
za granicą (m.in.: Włochy, Turcja, Rosja, Czechy,
Litwa, Portugalia, Niemcy, Białoruś). W 2006
nominowany do nagrody „Artysta Roku 2005” w
plebiscycie „Gazety Wyborczej Trójmiasto”. Laureat
Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego
2005 za reżyserię i choreografię dwóch spektakli
„Kwadrat. Wersja 6” i „Helikopter Tanz
Streichquartett". W 2007 roku otrzymał od Ministra
Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznakę „Zasłużony
dla kultury polskiej”.
Wyprzedaż wspomnień
z
inspiracji opowiadaniami Brunona Schulza
scenariusz
i reżyseria: Jarosław Rebeliński scenografia: Jarosław Rebeliński,
Maciej Chojnacki choreografia: Magdalena Brzezińska muzyka: Dominik Kuśmierczyk kierownik produkcji: Agnieszka
Kochanowska obsada:
bohater: Miłosz Kuligowski
akwizytor: Małgorzata Pokrywko
matka: Agnieszka Kochanowska
ojciec: Adam Akerman
Adele/ ludzie-ptaki:
Ola Blonkowska, Iwona Gilarska, Ania Melzacka, Magda
Sidun
szczudlarze:
Damian Mach, Wanda Kątowska, Krystian Wyrzykowski premiera: 26 czerwca 2006
Spektakl powstał z inspiracji prozą Bruno Schulza
oraz koncepcją osobistej mitologii. Prostymi,
czytelnymi, plastycznymi obrazami ukazuje historię
dojrzewania młodego mężczyzny. Wspomnienia domu
rodzinnego, spotkania z kobietami, fascynacja
filozofią ojca stają się kolejnymi etapami w drodze
do własnego, odrębnego miejsca. Spektakl powstał na
zamówienie Miasta Gdańska na uroczyste otwarcie
Muzeum Bursztynu.
Recenzja
"Miłośnicy twórczości Brunona Schulza w
"Wyprzedaży wspomnień" Teatru Poza Tym mogli
odnaleźć wiele motywów ze "Sklepów cynamonowych"
i
"Sanatorium pod klepsydrą". Zgrabne widowisko
gdańskich aktorów w bardzo czytelny sposób
prezentowało świat schulzowski, pełen koturnowości
i
prowizoryczności gestów, zachowań, postaw. Niemym
świadkiem-obserwatorem własnych wizji jest Józef,
główny bohater prozy Schulza. Obserwuje on ptaszyska
- karakony, sam stara się wzbić
w powietrze, próbuje
też ożywić manekina - symbol sztuczności
i komercjalizmu, ale usiłowania te okazują się
bezowocne. Pojawiają się też siedzący przy stole
ojciec Józefa Jakub
i erotyczna fascynacja Jakuba - służąca Adela.
Odniesień literackich do Schulza mnóstwo, sposób
przedstawienia ciekawy."
Łukasz Rudziński, "Gazeta Wyborcza" ("Wielosmakowa
Feta po gdańsku")
O reżyserze
Jarosław Rebeliński
-
absolwent Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii
Teatralnej w Warszawie
- wieloletni aktor Teatru Snów (grał w spektaklach:
„Republika marzeń”, „Ogród”, „Księga utopii” oraz
projektach: „Sennik”, „Zapalanie ogrodu”,
„Pożegnanie z Wyspą”) oraz Teatru Znak
- autor i reżyser spektakli plenerowych „Upadek
Ikara” i „Labirynt”
- organizator i koordynator wielu przedsięwzięć
teatralno-kulturalnych, m. in.: Ogólnopolskiego
Festiwalu Sztuk Autorskich „Windowisko” i Spotkań
Trójmiejskich Teatrów Niezależnych, realizowanych w
Miejskim Domu Kultury - Integracyjnym Klubie
Artystycznym Winda w Gdańsku